e-biznes-w-365-dni-min-1
Obrazek

E-biznes w 365 dni

Czy można założyć i rozkręcić e-biznes w 365 dni? To na pewno byłoby wyzwanie. Biorąc pod uwagę dane przedstawione przez Forbes najtrudniejszy w biznesie jest pierwszy rok. Aż 25 – 30% nowo powstałych przedsiębiorstw kończy swoją działalność właśnie w ciągu pierwszych 365 dni swojego istnienia.

Z biegiem czasu nie jest dużo lepiej – statystycznie po pięciu latach działalności na rynku potrafi utrzymać się zaledwie co trzecie mikroprzedsiębiorstwo. Po co ktoś miałby ryzykować i myśleć o założeniu własnej firmy wiedząc, że zasadniczo ma małe szanse powodzenia? Pewnie dlatego, że niektórym jednak się udaje, a w historii zapisało się wiele przypadków genialnych przedsiębiorców i biznesów, które wyrosły z niczego, a teraz są potentatami na rynku. Nawet Apple zaczynało od garażu. Jak zresztą wielu innych :)

Mamy też dane, mówiące o tym, że 87% właścicieli e-sklepów w Polsce ocenia jego prowadzenie jako opłacalne (badanie PBS dla Eniro Polska). Ponad połowa z ankietowanych określiła sklep internetowy jako swoje jedyne źródło dochodów. To pokazuje, że można na poważnie podchodzić do e-biznesu i oczekiwać, że przyniesie zysk.

W e-commerce wciąż wiele się dzieje, rynek jest niezwykle atrakcyjny i nieustannie rośnie. Codziennie powstają nowe pomysły na biznes w internecie, zakładane są sklepy internetowe – konkurencja jest ogromna. Wystarczy drobiazg, by klient uciekł z jednego e-sklepu do innego. Tylko jedno klikniecie dzieli go przecież od tego, by zapoznać się z ofertą innej firmy.

Myśląc o tym wszystkim patrzę na dwie kobiety. Chyba są trochę szalone biorąc pod uwagę, że planują powalczyć w tych warunkach o rozkręcenie własnego biznesu. Są jak bohaterki serialu „Two broke girls”, które prowadząc prosty biznes chcą zawojować świat. Do tego nie mają na start żadnych pieniędzy. Mają siebie nawzajem, kompetencje potrzebne do zrealizowania planu, mnóstwo pozytywnej energii i sporo kreatywności. Tylko, czy to wystarczy? Nie – potrzeba czegoś jeszcze. „Kreatywność wymaga odwagi” jak twierdził Henri Matisse.

Czy uda im się rozkręcić biznes w 365 dni? Czas to zweryfikuje. Ja zacznę odliczanie i postaram się rozwiązać problemy, które staną im na drodze. To będzie ciekawy rok bez względu na to jak ta przygoda się zakończy. Często przebyta droga jest tak samo cenna jak dojście do celu.

e-bizes w 365 dni

optymalizacja konwersji w sklepie internetowym
Obrazek

7 sposobów na zwiększenie konwersji w sklepie intenetowym

Poradnik do pobrania

Firma Trusted Shops przygotowała dla Was poradnik o 7 sposobach na zwiększenie konwersji w sklepie internetowym, które mogą skutkować nawet 10-cio procentowym wzrostem współczynnika konwersji. Zalecenia zostały oparte o badania przeprowadzone przez firmę technologiczną trbo z Monachium z 2014 roku oraz ibi Research na Uniwersytecie w Regensburgu jesienią 2015 roku. Kluczem do rozważań jest optymalizacja procesu zakupu, który powinien być prosty, przejrzysty i możliwie krótki. Jednocześnie musi być bogaty w różnorodne formy płatności oraz dostawy. Każde opuszczenie koszyka powinno być monitorowane i analizowane, aby znaleźć odpowiedź na problemy pojawiające się zwłaszcza na ostatnim etapie procesu – tuż przed finalizacją transakcji.

Ankietowani wskazali wśród głównych przyczyn przerwania składania zamówienia i porzucenia koszyka:
  • zbyt wysokie koszty przesyłki (57%),
  • brak odpowiedniej metody płatności (53%),
  • tańszą ofertę w innym sklepie (33%),
  • zbyt długi czas dostawy (24%),
  • problemy techniczne (20%).
Więcej o tym, jak szybko i łatwo zoptymalizować proces zakupowy w Twoim sklepie internetowym, zmniejszyć wskaźnik porzuceń strony i zwiększyć sprzedaż, dowiesz się z poradnika Trusted Shops dostępnego pod kliknięciu w poniższy baner:

lepsza konwersja w sklepie internetowym - darmowy poradnik

Podziel się swoją opinią na temat tego poradnika!
e-biznes - poranna rozgrzewka
Obrazek

Zagadka 22: Jak rozruszać swój e-biznes czyli poranna rozgrzewka biznesowa. Część 1: Persony.


Tym postem rozpoczynam serię artykułów, które mają na celu pomóc Ci walczyć z monotonią i dodać skrzydeł. Mają dać Ci poczucie, że robisz „coś ponad” dla swojego e-biznesu. Ale najpierw… opowiem Ci historię pewnej kobiety. Jak to się stanie, że właśnie ona pomoże rozruszać Twój e-biznes? Wszystko zaraz się wyjaśni.

Ania i jej e-biznes

Przestawiam Ci Annę. Anna prowadzi sklep internetowy z rękodziełem. Podobnie jak Ty jest przedsiębiorcą i jest dumna z tego co robi. Jasne – nie jest łatwo. Są chwile kiedy ma ochotę zostawić wszystko co dotąd osiągnęła i zamienić się w zwykłego pracownika, który jest w firmie od 8 do 16 a potem – może mieć wszystko w nosie. Mimo tych chwilowych załamań Ania nie robi tego. Nadal wierzy, że jej biznes to coś więcej niż praca. To jej pasja – nie odda tego za żadne skarby. To też niezależność. Wolność. W głębi duszy wie, że nie zamieniłaby tego na etat.

Ania, która z natury jest osobą ambitną, chciałaby robić wszystko w swoim życiu dobrze i mieć na wszystko czas. Prowadzić firmę i rozwijać się, dbać o swoją rodzinę, spędzać czas z przyjaciółmi, mieć czas na bieganie, na zabawę z kotem. W domu chciałaby mieć zawsze nienagannie czysto. Wszystko wyprane, wyprasowane, poukładane. Żadnego kurzu – zwłaszcza na książkach! Przecież lada moment ma przeczytać tę stertę, która leży koło łóżka, a osadzający się na nich kurz tylko jej przypomina, że ten moment trwa już ponad 3 miesiące.

Sklep z rękodziełem prowadzi od ponad roku. Z jednej strony jest dumna z tego, że najgorszy okres ma już za sobą. Słyszała, że większość sklepów internetowych przestaje istnieć po roku działalności. Czuje, że już jest „ogarnięta” z tematem posiadania własnej firmy. Wie już jakie są plusy i minusy tej sytuacji. Z drugiej strony ma poczucie, że pracuje dużo (mąż mówi, że za dużo). Na pewno pracuje więcej niż jej wszystkie koleżanki (może nawet razem wzięte?). Z kolei one mogą sobie pozwolić na wakacje na Wyspach Kanaryjskich, a ona – cóż… może jeszcze nie w tym roku. Zresztą… kto by się zajął realizacją zamówień jak jej nie będzie?!

Ania lubi pracować, nie przeszkadza jej to, że poświęca dużo czasu na pracę. Problem leży gdzie indziej. Od jakiegoś czasu czuje, że wykonuje tylko bieżące zadania. Zamieniła się z bizneswomen w „realizatorkę zamówień”. Brakuje jej tego entuzjazmu z jakim wybierała swoją platformę sklepową – kiedy mimo, że wszystko było nowe i trudne, to dawało wiele radości i satysfakcji. Nigdy nie zapomni dnia kiedy sklep ruszył i każdy po wpisaniu adresu w przeglądarce mógł zobaczyć jej hand made! Mógł je również kupić! To było coś niesamowitego.

Teraz jej e-biznes jakoś sobie hula. Ania na pewno chciałaby, aby jej sklep mógł w przyszłości konkurować z dużymi portalami w branży – DaWandą czy Etsy, Jasne – to marzenie na miarę osiedlenia się na Marsie ale…czy na pewno niewykonalne? W każdym razie dobrze by było, by jej marka była coraz lepiej rozpoznawalna, a co miesiąc przybywało jej klientów. Przecież nie od razu Kraków zbudowano…No pytanie tylko jak? Jak rozwinąć swój e-biznes, wznieść go na nowy poziom, jak przełamać monotonię wykonywania codziennej „bieżączki”. Potrzebna jest strategia, a potem plan jej realizacji. Ania o tym wiedziała. Tylko jak to zrobić i jak znaleźć na to czas?

No i tu pojawiają się Zagadki e-biznesu

Nie wiem, czy czujesz się podobnie jak Ania. Może ten opis nie do końca odzwierciedla Twoją sytuację, ale…. może coś w tym jest? Masz podobny problem? Jeśli tak to cieszę się, że właśnie czytasz mój blog. Mam nadzieję, że będzie pomocny przy przełamywaniu monotonii samotnego walczenia o swój e-biznes na oceanie Internetu, gdzie miliony sklepów konkurują własnie z Tobą.

Podejmij ze mną wyzwanie e-biznesowe

Będę publikowała artykuły, które pomogą Ci wykonywać ćwiczenia praktyczne/zadania związane z prowadzeniem i rozwojem sklepu internetowego. Każdy będzie opisywał ile czasu potrzebujesz na wykonanie zadania, co osiągniesz po jego wykonaniu, co potrzebujesz aby je wykonać.

Część 1: Persony w Twoim e-biznesie

persony

Kim są persony?

Persony to Twoi klienci – najprościej mówiąc. Na pewno pamiętasz z marketingu, że zaleca się prowadzić segmentacje klientów. W sytuacji idealnej najlepiej podchodzić do każdego zupełnie indywidualnie, aby osiągnąć najlepsze wyniki ale…. na początek zróbmy coś prostszego. Spróbujmy podzielić Twoich klientów na różne grupy, a dla każdej z tych grup stworzymy tzw. Personę czyli wymyśloną postać, która będzie reprezentowała Twojego klienta.

Po co tworzyć Persony?

To bardzo proste – chodzi o to, aby wczuć się w swojego klienta, bo tylko wtedy możesz najlepiej zaspokoić jego potrzeby i sprawić, aby chciał coś u Ciebie kupić, a po dokonanym zakupie był zadowolony i polecił Cię swoim znajomym. Mimo, że o tworzeniu person dużo się mówi, mam wrażenie, że wiele firm nie wdraża tej idei. Niby mamy świat biznesu skupiony na kliencie. Od wielu lat słyszymy, że „klient nasz Pan”. Jak to się jednak przekłada na nasze działania biznesowe? Czy kiedykolwiek naprawdę zastanawialiśmy się, dla kogo codziennie wykonujemy nasza pracę? Kim jest osoba, która właśnie złożyła zamówienie w naszym sklepie? Kim jest, jak żyje, co lubi a czego nie znosi?

Własnie po to tworzymy Persony. Po pierwsze – musimy zastanowić się nad podanymi wcześniej pytaniami. Po drugie – tworzymy uosobienie naszego idealnego klienta, który otrzyma imię, nazwisko, wizerunek (zdjęcie) oraz opis jego osoby i stylu życia. Po trzecie – wieszamy opis persony w widocznym miejscu w firmie, tak aby w przypadku wszelkich decyzji biznesowych jakie podejmujemy mieć szansę skonfrontować je z naszymi wzorcowymi klientami. Bo jeśli mamy Personę taką jak Ania to wiemy, że chcąc jej sprzedać super żelazko musimy jej pokazać ile czasu zaoszczędzi używając go, a nie będziemy skupiać się na tym, ile oszczędzi na prądzie. Jest to dosyć uproszczony przykład, ale mam nadzieję, że złapiesz ideę.

W biznesie możesz się spotkać z różnym podejściem do zagadnienia Persony. Dla części osób nie jest to narzędzie oparte o dane rzeczywiste, często jest tylko subiektywnym odczuciem na temat naszych klientów. Osobiście uważam, że każda próba postawienia się na miejscu klienta jest potrzebna i może przynieść pozytywne skutki. Przecież jesteśmy ludźmi, znamy się na ludziach. Znamy naszych klientów. Nawet, jeśli nasza Persona będzie w dużej mierze efektem wyobraźni, to myślę, że będzie miała wystarczająco dużo prawdziwych, ludzkich cech, aby stać się użytecznym narzędziem biznesowym. Ponadto proponuję, aby wykorzystać autentyczne dane o klientach zgromadzone np. w Google Analytics lub na Facebooku jako punkt wyjścia do rozważań. Dzięki temu Persony nabiorą bardziej rzeczywistego charakteru.

Tworzenie Person to zabawa

Naprawdę! Poczuj się jak dziecko, rusz wyobraźnię i stwórz swoje persony. Im bardziej szczegółowo opiszesz swój idealny profil klienta, tym lepiej. Kim jest? Ile ma lat? Gdzie mieszka? Te informacje możesz w dużej mierze oprzeć o autentyczne dane. Zaangażuj do zabawy więcej osób: współpracowników, znajomych którzy robią u Ciebie czasem zakupy. Co dwie głowy to nie jedna! Zadanie wykonasz szybciej, sesja będzie kreatywna i może przynieść lepsze rezultaty.

Krok 1 – Profil persony oparty o Google Analytics

Wiek i płeć

Raport, z którego uzyskasz informacje o tym jak wygląda rozkład na grupy wiekowe oraz strukturę płci użytkowników Twojej witryny firmowej czy sklepu internetowego wyświetlisz po zalogowaniu się do konta Analytics.

Pamiętaj, że dane pokazywane w raportach będą odnosiły się do wybranego zakresu czasowego. Upewnij się, że jest on odpowiednio określony zanim zaczniesz je generować. Zakres dat ustawia się w prawym górnym rogu ekranu.

zakres dat w google analytics
W menu po lewej stronie ekranu znajdziesz moduł Odbiorcy, a w nim opcję Dane demograficzne.
wiek i płeć użytkowników w google analytics


Klikając w opcję „Ogółem”, po prawej stronie ekranu pojawią się wykresy mówiące o strukturze wiekowej i procentowym udziale poszczególnych płci wszystkich użytkowników.
statystyki analytics

Raporty danych demograficznych i zainteresowań są dostępne tylko wtedy, kiedy samodzielnie włączysz tę funkcję na koncie Analytics. Zrobisz to wybierając w menu po lewej stronie moduł Dane demograficzne i klikniesz w przycisk Włącz po prawej stronie.

włączenie zbierania danych demograficznych w Analytics

Jeśli wszystko pójdzie dobrze, zobaczysz poniższy komunikat:

uruchomione raporty demograficzne w analytics

Lokalizacja

W menu po lewej stronie ekranu znajdziesz moduł Odbiorcy, a w nim znajduje się opcja Dane geograficzne.

Klikając w opcję „Lokalizacja”, po prawej stronie ekranu pojawią się mapy, na których zaznaczone są obszary, z których łączą się z Internetem Twoi użytkownicy strony lub sklepu. Domyślnie pokazany jest podział na kraje, ale można uzyskać również bardziej szczegółowe informacje np. na poziomie Miejscowości. Kierując się do czytelników znających język polski dlatego tworząc persony przyglądałam się z jakich miast pochodzą moi czytelnicy.
lokalizacja użytkowników w google analytics
Jeśli Twój sklep lub strona posiadają wiele wersji językowych to polecam również analizę raportów na poziomie kraju pochodzenia użytkownika oraz raporty ukryte pod opcją Język.

Przeglądarka

Ważną informacją dla Ciebie będzie to, z jakich przeglądarek korzystają użytkownicy sklepu. Ta wiedza będzie przydatna np. przy testach sklepu internetowego. Wiadomym jest, że trzeba testować sklep na możliwie wszystkich przeglądarkach. Wiemy również, że możesz nie mieć czasu, aby je wykonywać w takim szerokim zakresie. Możliwe, że nie masz komu tego zlecić do wykonania. W tej sytuacji priorytetowo przetestuj sklep na przeglądarkach, z których faktycznie korzysta najwięcej użytkowników Twojego sklepu. Resztę przeglądarek przetestujesz w „mitycznej wolnej chwili”.

W menu po lewej stronie ekranu znajdziesz moduł Technologia, a w jest opcja Przeglądarka i system. Wybierając ją dotrzesz do ciekawych informacji na temat tego, jakie systemy operacyjne mają zainstalowane Twoi użytkownicy, na jakich przeglądarkach oglądają sklep, na jakich rozdzielczościach ekranów itd.
technologia, przeglądarka i system w google analytics

Urządzenie

Powoli zagłębiamy się w naszych analizach i zastanawiamy się nad zachowaniami użytkowników. W jaki sposób korzystają z  nternetu? Czy preferuje pracę na laptopie czy może korzystają ze smartfonów? Te dane również możesz uzyskać z Google Analytics.

technologia, przeglądarka i system w google analytics

Zainteresowania

Wypływamy na szerokie wody! Zastanawiamy się czym nasi użytkownicy zajmują się zawodowo? Jakie są ich nawyki i rytuały? Czy Twój klient dojeżdża do pracy autem czy autobusem? A może rowerem? Często pracuje po godzinach czy o 16.00 już zbiera się kurz na jego laptopie? Je na mieście? Je mięso? Oglądają filmy w kinie czy w domu? Ma jeszcze telewizor, czy już z niego nie korzysta? Czym się interesuje? Woli psa czy kota? Staramy się opisać ich maksymalnie szczegółowo. Tu przydatne będzie Google Analytics, Facebook (lub inne portale społecznościowe) i nasza intuicja oraz wiedza o klientach.

technologia, przeglądarka i system w google analytics

Wykorzystanie danych przy tworzeniu Person

Na podstawie tych danych stworzyłam Anię, którą poznałeś wcześniej. Ma 30 lat. W związku z tym, że w grupie czytelników mam prawie tyle samo mężczyzn co kobiet, wybrałam tę płeć, którą łatwiej mi zrozumieć :). Mieszka w Warszawie, bo własnie tam skupia się największa grupa moich czytelników. Ania przegląda internet głównie za pomocą przeglądarki Chrome (co pozwoli zapamiętać mi, że każdą zmianę na blogu muszę na pewno przetestować pod tą przeglądarką, gdyż jest ona najbardziej popularna wśród moich czytelników). Ania wprawdzie najczęściej odwiedza mojego bloga z komputera stacjonarnego sprawdzając czy pojawiło się coś nowego, ale najchętniej czyta moje posty na komórce wykorzystując wolne chwile, kiedy czeka w kolejce u lekarza czy w urzędzie. Korzysta z iPhona.

Zwieńczenie Twojej pracy

Dobrze by było, aby podsumować wszystkie rozważania oraz przedstawić zebrane dane w arkuszach opisujących Twoje Persony. Możesz to zrobić po swojemu, kreatywnie, tak jak chcesz. Możesz też skorzystać np. z arkusza jaki przygotowała firma UXbite:

przykładowy szablon persony źródło: uxbite.com
Źródło: http://uxbite.com/2010/08/tworzenie-person/

Podsumowując

Poświęć chwilę na to, aby postarać się lepiej zrozumieć swoich klientów. To zawsze procentuje. Pochwal się jak Ci poszło! Zapisz się na newsletter, aby nie przegapić kolejnego artykułu z serii porannych rozgrzewek biznesowych!

Prawo w e-biznesie: Klauzule niedozwolone – wpis 6033

klauzule niedozwolone- wpis 6033

Wciąż pojawiają się nowe klauzule niedozwolone w rejestrze UOKIK. Tylko 10 kwietnia 2015 roku zostało do niego dodanych 15 wpisów. Jeden z nich postanowiłam opisać w kolejnym odcinku serii „akcja-eliminacja”. Tym razem przyglądamy się klauzuli o numerze 6033. Jest w niej mowa o procedurze zwrotu towaru oraz kosztach, jakie się z nią wiążą. Określenie „koszty obciążające klienta” są dosyć ogólnym stwierdzeniem dlatego poprosiłam o komentarz specjalistę z firmy Trusted Shops.

Jakie koszty ponosi klient przy procedurze zwrotu towaru zgodnie z nową ustawą?

„Zgodnie z art. 34 ust. 2 nowej ustawy o prawach konsumenta, w sytuacji odstąpienia od umowy, konsument ponosi bezpośrednie koszty odesłania przesyłki do sklepu. Warunkiem jest, aby kupujący został odpowiednio wcześniej poinformowany o tym fakcie przez przedsiębiorcę (np. poprzez zamieszczenie stosownej informacji w regulaminie sklepu). Natomiast przedsiębiorca powinien zwrócić konsumentowi poniesione przy zakupie koszty: w tym koszt zakupu towaru, płatności i dostawy. Przy czym zwrot kosztów doręczenia towaru do konsumenta jest równy kosztom standardowej opcji przesyłki, która jest dostępna w sklepie internetowym.

Jeżeli zakupiony produkt, ze względu na swój charakter, nie może zostać odesłany pocztą (np. towar został dostarczony na palecie lub jest to produkt o niestandardowych wymiarach) to wówczas przedsiębiorca powinien poinformować konsumenta o kosztach odesłania towaru. Brak stosownej informacji na stronie sklepu sprawi, że koszty odesłania towaru poniesie przedsiębiorca.”
Natasza Kozłowska, Specjalistka ds. Certyfikacji, Trusted Shops

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o klauzulach niedozwolonych lub o cotygodniowej akcji ich eliminacji z regulaminów sklepów internetowychprzeczytaj ten artykuł.

wielkanoc
Obrazek

Wielkanoc w sklepach internetowych – czy jest się czym zainspirować?

Do Świąt Wielkanocnych zostało jeszcze trochę czasu, ale w e-biznesie święta już się zaczęły! W wielu sklepach ruszyły kampanie promocyjne z tej okazji. Wielkanoc to dobry czas dla sklepów spożywczych. Właśnie dlatego postanowiłam przeanalizować jak sklepy internetowe z tej branży (Tesco, Alma, Piotr i Paweł oraz Frisco) walczą o klienta w tym ważnym okresie. Mam nadzieję, że zainspiruje Cię to do stworzenia własnych, ciekawych kampanii, które z kolei przełożą się na większą sprzedaż w Twoim e-sklepie.

Świąteczne promocje

Zwykle jestem przyzwyczajona do tego, że na Święta organizuje się różnego rodzaju promocje. Rzadko zdarza się, by jakaś firma zaskoczyła mnie bardziej ambitnym podejściem do tematu. W tym roku okazuje się, że Tesco się udało. Zrobili o wiele więcej niż standardowe promocje!

Wielkanocny pomocnik Tesco

Osobiście jestem pod wrażeniem tego, jak do Świąt przygotowało się Tesco. Powstał dedykowany serwis – „Wielkanocny Pomocnik”. Muszę powiedzieć, że jest on rzeczywiście pomocny: znajdziemy w nim przepisy na wielkanocne dania, listę zadań do wykonania przed świętami, porady dotyczące porządków świątecznych i inspiracje związane z dekoracją domu. Wszystko oczywiście sprytnie powiązane z szerokim asortymentem Tesco i zachętą do zrobienia potrzebnych zakupów w ich sklepie internetowym,. Widać, że sporo pracy włożono w serwis, zadbano o ciekawy i użyteczny „content”. Jest to dobra inspiracja dla tych z Was, którzy jeszcze nie mają pomysłu na swoje przedświąteczne akcje w e-sklepie.

wielkanocny pomocnik tesco

Pomocnik jest promowany zarówno na stronie firmowej Tesco, jak i bezpośrednio w sklepie internetowym. Strona firmowa zyskała świąteczne tło. Różne są opinie na temat wprowadzania tego typu zmian, ale jeśli taki pomysł jest w Twoim guście i wiesz, że spodoba się Twoim klientom – możesz również pomyśleć o tym w swoim e-sklepie.

firmowa strona tesco

Szata graficzna sklepu również nabrała świątecznych akcentów. Na stronie głównej znajdziemy sporo elementów kierujących do list produktowych związanych ze świętami.

tesco strona firmowa

Świetnie sprawdził się również Robert Makłowicz, który jako ambasador marki proponuje swoje przepisy na potrawy, które można serwować na wielkanocnym stole. Idealnie wpisuje się w całą akcję.

maklowicz w tesco

W tym samym czasie zaglądam do Almy i…?

Niewzruszona Alma

Na stronie firmowej Almy nie poczujemy jeszcze świąt. Nie ma króliczków, pisanek, kurczaczków itp. Grafika pozostała niezmieniona. Na sliderze nie zobaczymy nawet banera mówiącego o jakiejkolwiek promocji świątecznej. Jest wprawdzie jeden, który sugeruje co można kupić NA ŚNIADANIE, ale nic nie wskazuje, że chodzi o śniadanie wielkanocne. Ale w sklepie internetowym…

Jest! Baner z promocjami wielkanocnymi. Nie jest on może najwyższych lotów :) ale jest. W porównaniu z jakością grafik przygotowywanych dla Tesco, Alma wypada blado. Baner przekierowuje na listę produktów, które sprawdzą się w wielkanocnym menu. Dużą wadą tego rozwiązania jest fakt, że na tę listę możemy trafić jedynie z banera, a on się zmienia. Jak nie mamy szczęścia, to możemy nawet nie zauważyć, że jest dla Nas przygotowana oferta wielkanocna. A jeśli już o niej wiemy, musimy czekać, aż pokaże się interesujący nas baner, aby przejść do zamawiania produktów z wielkanocnej listy.

baner wielkanocny alma

Na co możemy jeszcze liczyć w Almie? Ogólne promocje są elementem stałym tego sklepu internetowego i pierwszą pozycją w menu głównym. Ilość towarów objętych promocją zawsze jest spora i jest z czego wybierać. Na stronie głównej możemy zauważyć również, że Alma oferuje kosze prezentowe, co może się przydać jako pomysł na tzw. „zajączka”. I to tyle. Podsumowując – podejście Almy do działań sprzedażowych w sezonie świątecznym różni się drastycznie od tego, jakie zaprezentowało Tesco i jest delikatnie mówiąc mało inspirujące :). Jak widać, można i tak. Szukam inspiracji dalej…

Wielkanocny katalog w Piotr i Paweł – wariant minimalistyczny

Sklep internetowy sieci Piotr i Paweł wykonał, można by powiedzieć, standardowe zabiegi promocyjne tj. baner reklamowy oraz specjalną, wielkanocną listę produktów. Jest to podejście podobne do Almy. Jeśli nie masz pomysłu na przedświąteczną akcję dla swojego sklepu internetowego, to na pewno możesz pójść ich śladem – nie będzie to wymagało dużo pracy, a promocję przygotujesz szybko.

piotr i paweł baner wielkanocny

Wielka moc promocji w sklepie internetowym Frisco

Frisco obrało podobną strategię do marki Piotr i Paweł. Na stronie głównej przygotowano baner, z którego klienci są przekierowywani na specjalnie przygotowaną, wielkanocną listę produktów.

frisco baner wielkanocny

To co może Cię zainspirować, to graficzne ozdobienie tytułu listy wielkanocnej, czego nie było w sklepie Piotr i Paweł ( w zasadzie nie ma tam żadnych tytułów nad listami, co może skutkować tym, że użytkownik nie jest pewny gdzie się w danym momencie znajduje).

frisco ozdoba kategorii

Taki zabieg wprowadza wielkanocny nastrój do sklepu, a użytkownik nie ma wątpliwości, że został przekierowany na listę związaną ze świątecznymi promocjami.

frisco lista wielkanocna

Podsumowując…

Puść wodze fantazji i wymyśl coś kreatywnego i oryginalnego na Wielkanoc! Jak widzisz, nawet rynkowi giganci nie wykazują się często inicjatywą i pomysłowością, tylko obierają znane, utarte szlaki, które były popularne kiedyś, a dziś wydają się banalne. Tesco poszło z duchem czasu i rozumiejąc znaczenie content marketingu, przeprowadziło kampanię, która jest ciekawa, oferuje użytkownikom dodatkowe korzyści i bezapelacyjnie wyróżnia się wśród konkurencji. Życzę Ci, aby Twój sklep rozwijał się w tym kierunku.

Jeśli jednak nie uda Ci się wymyślić nic oryginalnego, to pamiętaj o tym, aby:

  • banery z ofertą wielkanocną były czytelne i graficznie atrakcyjne,
  • była możliwość przejścia do oferty wielkanocnej nie tylko z poziomu banera (slidera), który ma zmieniające się elementy,
  • postarać się stworzyć świąteczny klimat (mogą to być detale, które stworzą nastrój – nie musisz od razu zmieniać całej grafiki czy tła swojego sklepu),
  • pomyśleć szeroko o tym, co można sprzedać przy okazji świąt (tylko Tesco podeszło do tematu kompleksowo, zwracając uwagę klientów na każdy typ asortymentu związany ze okresem przedświątecznym – nie tylko artykuły spożywcze, ale też środki czystości, dekoracje domu. Inne sklepy, mimo że mają równie szeroki wachlarz produktów skupiają się często na samej „spożywce”).

Powodzenia!

Pochwal się swoją promocją świąteczną w komentarzach! A może znasz sklep, który niebanalnie podszedł do tego tematu? Podziel się tym!
wybór firmy spedycyjnej dla e-sklepu
Obrazek

Zagadka 20: Jak założyć sklep internetowy? Wybór firmy spedycyjnej.

Jeśli prowadzisz sklep internetowy (lub planujesz go założyć) to bardzo ważnym aspektem jego prowadzenia będzie obsługa dostaw. To newralgiczny element Twojego e-biznesu. Dlaczego? Bo poza wyborem firmy, która będzie realizowała dla Ciebie dostawy, nie masz wpływu na to jak będą one wyglądały. Czy wszystkie dostawy będą realizowane terminowo? Czy paczki będą dostarczone w nienagannym stanie? Czy osoba, która ma kontakt z Twoim klientem będzie miła i pozostawi po sobie dobre wrażenie i tym samym pozytywnie zakończy Twój proces sprzedaży? Czy wręcz odwrotnie – stworzy negatywne skojarzenia z Twoim e-sklepem? To wszystko sprawia, że wybór partnera biznesowego w tym przypadku jest niezwykle ważny i może wpłynąć na Twój sukces lub porażkę.

Analiza firm spedycyjnych jako część serii „Jak założyć sklep internetowy?”

Analiza związana z wyborem firmy spedycyjnej dla sklepu internetowego jest kolejną, piątą częścią całej serii arytkułów o tym, jak założyć sklep internetowy. W pierwszym opisałam wybór domeny (krok 1) oraz platformy (krok 2) dla sklepu internetowego. Kolejne to: wybór hostingu (3 krok) i wybór projektu graficznego (4 krok). Zapraszam do zapoznania się z nimi!

jak założyć sklep internetowy - krok 5: wybór firmy spedycyjnej

Trudne początki

Postaram się pomóc Ci dokonać najlepszego wyboru na początku Twojej przygody z e-biznesem. W tym celu znów wcieliłam się w Twoją rolę i po raz kolejny muszę stwierdzić – nie zazdroszczę właścicielom sklepów internetowych! Na rynku jest wiele firm, a każda z nich zapewnia, że jest niezawodna i świadczy usługi wysokiej jakości. Jeśli spojrzysz na tę kwestię od strony klienta, to na pewno z własnego doświadczenia wiesz, że z kurierami czy Pocztą Polską bywa różnie. Nawet dwie dostawy realizowane przez tę samą firmę mogą się drastycznie różnić pod względem jakości. Jedna będzie bez zarzutu, a przy drugiej paczka będzie w kiepskim stanie, kurier nie przyjedzie na umówioną godzinę i będzie niemiły. W Internecie znajdziesz wiele negatywnych opinii na temat różnych firm. Jak zatem można dobrze wybrać tę, z którą będzie Ci się dobrze pracowało, a Twoi klienci również będą z niej zadowoleni? Jedno jest pewne – nie będzie to prosty wybór.

Poczta Polska

Zacznijmy od podstawowej opcji dostaw, jaką możesz zaoferować w swoim sklepie internetowym – Poczty Polskiej. Większość sklepów współpracuje z nią, mimo, że nie słynie z wysokiej jakości obsługi, a tym bardziej z terminowych dostaw. Ta opinia zmienia się na lepsze, gdyż rynek stał się niezwykle konkurencyjny i wymusza podwyższanie standardów obsługi. Poczta Polska ma jednak coś, czego nie mają inni. Klient nie musi czekać na kuriera w domu – w razie nieobecności może odebrać paczkę w najbliższej placówce Poczty Polskiej. Jest to duża wygoda i wiele osób preferuje ten rodzaj dostaw w e-sklepach. Ponadto jest to relatywnie tania forma dostawy. Jeśli chodzi o zasięg – tu również wypada dobrze. Poczta dociera do najdalszych zakątków najmniejszych nawet wiosek. Ze względu na te fakty uważam, że powinieneś poważnie przemyśleć podpisanie umowy na dostawy realizowane przez Pocztę.

Paczkomaty InPost

Paczkomaty są niezwykle ciekawym wariantem dostawy, który jest dostępny w coraz większej ilości miejsc i jest moim zdaniem najwygodniejszą opcją dla klienta. Co ważne – oferuje niezwykle atrakcyjne i unikalne doświadczenie. Droga jaką przebywa paczka jest prezentowana jako jej niesamowita przygoda. Cała komunikacja, która zapewnia pełną informację o tym, na jakim etapie procesu dostawy jest paczka, jest prowadzona w entuzjastycznej i ciekawej formie. Jako klientka korzystam z Paczkomatów kiedy tylko mam okazję, i muszę powiedzieć, że na mnie to działa. Smutny i dość nudny w mojej ocenie transport towaru z miejsca A do miejsca B firma InPost zamieniła w coś ciekawego i przyjemnego. Wielki szacunek za to. Jeśli masz taką możliwość – podpisz umowę z Paczkomatami. Mogą być one również brane pod uwagę w zastępstwie Poczty Polskiej, gdyż zapewniają możliwość odebrania paczki z określonego miejsca w pobliżu domu o dogodnej dla klienta godzinie. A ich przewaga? – są czynne całą dobę. Placówki Poczty w tym porównaniu wypadają wręcz blado (można powiedzieć, że godziny ich urzędowania są często dziwaczne, nieregularne i mało wygodne dla osób pracujących w godzinach np. 8 – 16). I co najważniejsze w porównaniu do Poczty – zapewniają stałą, wysoką jakość obsługi klienta.

Kurierzy

W Polsce działa obecnie kilka liczących się firm kurierskich, są to m.in.: DHL, UPS, DPD (przejęli też Siódemkę), GLS, K-EX, TNT, Fed-EX oraz Pocztex. Kurierzy oferują szybkie przesyłki oraz możliwości śledzenia paczek czy integracji z systemami sprzedażowo magazynowymi. Są to ich główne zalety – ale są też wady. Usługi są dosyć drogie, a z jakością bywa różnie, w zależności od firmy (ale też i od konkretnego przypadku). Każda ma coś na sumieniu, w Internecie znajdziesz negatywne opinie na temat każdej z nich. Jeśli mimo wszystko zdecydujesz się na kuriera (ktoś przecież musi dostarczać towar do klienta :)), to licz się z tym, że ceny dla raczkującego e-sklepu internetowego będą tak wysokie, że możesz mieć problem ze zdobyciem jakiegokolwiek zamówienia. Kluczem będą tu negocjacje. Są one niestety dość problematyczne, jeśli nie jesteś w stanie podać przybliżonej ilości wysyłanych miesięcznie przesyłek. Albo wynegocjujesz dobre warunki, które nie skreślą Twojego e-biznesu na starcie albo…cóż, są jeszcze inne możliwości :).

Pośrednicy – brokerzy

Pośrednicy są warci rozważenia, kiedy rozkręcając e-biznes wysyłasz kilka/kilkanaście paczek miesięcznie. To swego rodzaju agregatorzy, do których zgłaszają się osoby takie jak Ty, a oni zbierając odpowiednią liczbę paczek od swoich klientów, są w stanie wynegocjować lepsze ceny za przesyłki kurierskie znanych firm. Tym sposobem, rozpoczynając działalność w Internecie, będziesz płacić korzystne stawki za usługi kurierskie. Ponadto, oferują szereg dodatkowych usług, które również mogą być przydatne (np.obsługa reklamacji). Kolejne atuty to integracje z platformami sklepowymi i portalami aukcyjnymi. Jeśli chodzi o wybór pośrednika, to znów pojawi się problem ich ilości. Jest ich wielu, każdy zapewnia, że ma najlepszą ofertę. Przy wyborze można skorzystać z porównywarek cen dla firm tego typu jak np. kurierem.pl, taniewysylanie.pl czy znajdzkuriera.pl.

Zatem co wybrać?

Uważam, że dobrym rozwiązaniem jest posiadanie w swojej ofercie dostawy Pocztą Polską, Paczkomatami oraz kurierem. Ważne, aby jakość usług wybranego kuriera była na poziomie, a dobre ceny załatwi Ci broker. Fakt – trudno wybrać kuriera, który będzie najlepszy – każda firma ma swoje za uszami. Osobiście po przeczytaniu masy różnych komentarzy i opinii wybrałabym DHL, UPS lub TNT (ten ostatni ma fatalne opinie samych pracowników, ale opinie klientów są dość dobre). Myślę, że na początek spróbowałabym współpracy z UPS, licząc na uzyskanie wysokiej jakości usług. Ceny na pewno będą wyższe niż np. u K-EX czy w Siódemce, ale nie ceny są tu najważniejsze. Jeśli transport do klienta będzie porażką – cała Twoja praca pójdzie na marne mimo, że zrobisz wszystko najlepiej jak potrafisz. Nie jest to warte kilku złotych różnicy w cenie dostawy.

Kolej na brokera

Problem z brokerami jest taki, że jest ich naprawdę wielu. Mając wybraną firmę kurierską, z którą broker ma współpracować, uda Ci się ograniczyć trochę ilość ofert jakie będziesz musiał/musiała przejrzeć. Ja zasymuluję taką analizę dla UPS – typ dostawy UPS Standard

Wybrana firma: UPS
Rodzaj: Paczka krajowa
Rozmiar paczki: 30 cm x 30cm x 30cm
Waga paczki: 3kg
Odbiorca: osoba prywatna

Te dane wpisuję w wyszukiwarce usług kurierskich kurierem.pl. Ta porównywarka grupuje brokerów właśnie wg. firm kurierskich. Wybieram UPS z najniższą ceną i otrzymuję listę brokerów, którzy mają podpisaną umowę z UPS z atrakcyjnymi warunkami cenowymi.

Symulacja – tabela

Kwota za paczkę
(PLN brutto)
Partnerzy Wsparcie
Sender24.pl
brak danych o FB
19,00 InPost, UPS, K-EX, FedEx Do dyspozycji jest formularz kontaktowy i adres email. Nie ma za to żadnych numerów telefonów, co jest dla mnie znakiem ostrzegawczym. Nas stronie znajduje się dział Pomoc, w którym opisane są przykładowe problemy i sposoby ich rozwiązania.
SendIT
brak danych o FB
19,30 InPost, DPD, UPS Dane kontaktowe obejmują telefony, adresy email oraz adres do tradycyjnej korespondencji. Na stronie znajduje się dział FAQ oraz formularz kontaktowy, który w trakcie wypełniania sugeruje rozwiązania dla poruszanego problemu.
Allekurier.pl
440 osób lubi to na FB
19,61 UPS, DHL, K-EX, DPD Telefony podane są z podziałem na przesyłki krajowe i międzynarodowe. Do dyspozycji jest również email i formularz kontaktowy. Na stronie znajduje się dział Pomoc oraz dane o siedzibie firmy.
Kuriernet
3 178 osób lubi to na FB
19,69 UPD, DPD, GLS, K-EX Do dyspozycji jest infolinia. Dodatkowo znajdziemy adres mailowy i adres siedziby. Na stronie kontaktu jest formularz kontaktowy oraz numery na infolinie do przewoźników. Bardzo rozbudowana jest również pomoc na stronie – dział FAQ oraz Centrum Informacji.
Furgonetka.pl
9 684 osoby lubią to na FB
19,90 InPost, DPD, GLS, UPS, K-EX, FedEx i dodatkowo: Paczka w RUCHu, Poczta Kurier48, X-PRESS Na stronie kontaktu znajduje się lista najczęściej zadawanych pytań z odpowiedziami. Poniżej zamieszczony jest formularz kontaktowy, a na końcu mamy możliwość kontaktu telefonicznego z wybraną przez siebie osobą (6 osób do wyboru).
Apaczka.pl
2 332 osoby lubią to na FB
20,90 InPost, UPS, K-EX, DHL Strona kontaktowa zawiera formularz, po wypełnieniu którego otrzymasz indywidualną ofertę cenową dla swojej firmy. Poniżej znajdziesz dane kontaktowe, mapę i adres siedziby. Firma ma konsultantów pracujących w godzinach 8.30 – 16.30
Ainkurier
457 osób lubi to na FB
22,61 InPost, DHL, UPS, K-EX, DPD Do dyspozycji formularz kontaktowy, telefon stacjonarny i komórkowy. Na stronie znajduje się dział Pomocy, w którym zamieszczone są przydatne informacje np. o pakowaniu czy zamawianiu kuriera.

Brokerzy o sobie

Chciałam, aby brokerzy, którzy dobrze wypadli przy wstępnej selekcji, mogli się wypowiedzieć i zaprezentować w tym artykule. Niestety niewielu skorzystało z tej opcji. Oto wypowiedzi tych, którzy odpowiedzieli na moje pytania. Piszę o tym dlatego, że nie chcę, aby ktoś pomyślał, że jakąkolwiek firmę chcę promować. Nie jest tak. Napisałam do wszystkich, odpowiedzieli nieliczni. Sam oceń ich wypowiedzi i napisz w komentarzach, czy przekonali Cię do swoich usług :)

Allekurier

Jaką ofertę zaproponowaliby Państwo osobie, która zaczyna dopiero działalność (otwiera sklep internetowy) i dlaczego właśnie Państwa firmę powinna wybrać do współpracy?

Dla każdego przedsiębiorcy, a zwłaszcza początkującego, bardzo ważna jest optymalizacja kosztów. Dlatego też firmy, które jeszcze nie generują tak dużego wolumenu przesyłek, by samemu wynegocjować u przewoźników niższe ceny, powinny skorzystać z oferty brokerów kurierskich jak właśnie AlleKurier.pl

AlleKurier.pl oferuje przesyłki kurierskie w niskich cenach dla każdego i bez konieczności deklarowania ilości wysyłek czy podpisania umowy. Standardowe przesyłki krajowe o wadze do 30 kg to koszt już od 15,24 zł netto. Posiadamy także bardzo atrakcyjne ceny przesyłek międzynarodowych do krajów należących do Unii Europejskiej, gdzie 10 kg przesyłkę można nadać za 34,05 zł netto (http://allekurier.pl/przesylki-europejskie).

Dla stałych nadawców, posiadających duży wolumen przesyłek przygotowaliśmy specjalną ofertę hurtową. Przykładowo na strategicznym kierunku, z Polski do Niemiec, posiadamy prawdopodobnie najniższe ceny w Polsce, gdyż przesyłki do 2 kg mogą kosztować nawet 19,99 zł netto (http://allekurier.pl/kurier-do-niemiec).

AlleKurier Sp. z o.o. to nie tylko platforma kurierska. Firma świadczy kompleksową obsługę logistyczną, co zwłaszcza dla początkujących przedsiębiorców może mieć duże znaczenie. Wśród marek należących do spółki znajdują się także statkiem.pl, będący pierwszym w Polsce serwisem umożliwiających wycenę i zamówienie transportu morskiego przez internet. Portfolio dopełnia Logistiko oferująca usługę fulfillmentu. Naszych klientów wspieramy w całym procesie logistycznym, począwszy od importu towarów (np. z Chin), magazynowania, kompletacji i dystrybucji do klientów końcowych.

Jakie integracje mogą Państwo zaoferować?

Nie mamy dedykowanych modułów do sklepów internetowych, jednak posiadamy API które można wykorzystać do integracji.

AIN Kurier

Jaką ofertę zaproponowaliby Państwo osobie, która zaczyna dopiero działalność (otwiera sklep internetowy) i dlaczego właśnie Państwa firmę powinna wybrać do współpracy.

Dla klienta rozpoczynającego swoją działalność zaproponowalibyśmy standardową ofertę, gdyż jest ona i tak atrakcyjna w stosunku do standardowych ofert istniejących na rynku. Również na początku współpracy ustalilibyśmy z Klientem progi wskazujące poziom rabatu, uzależniony od ilości nadawanych paczek, bądź wygenerowanego na naszym portalu obrotu. W swojej ofercie proponujemy cały wachlarz usług logistycznych, pomocnych przy prowadzeniu sklepu internetowego. Naszą przewagą i atutem w porównaniu do konkurencyjnych portali, z pewnością jest możliwość zaproponowania klientowi usługi przewozu paczek krajowych i międzynarodowych w bardzo atrakcyjnych cenach. AIN Kurier funkcjonuje od 2008 roku. Oprócz rozpoznawalności wśród klientów, jesteśmy wiarygodnym Partnerem dla firm kurierskich, co ma przełożenie nie tylko na poziom stawek, ale i nasze doświadczenie we współpracy z Partnerami. Po rozpoznaniu potrzeb naszego klienta – w tym przypadku rozpoczynającego działalność sklepu internetowego, możemy zaproponować adekwatne rozwiązania potrzebne do danego biznesu, rodzaju towaru sprzedawanego przez Klienta, lokalizacji, jak i usług dodatkowych, z których będzie korzystał (m.in. zwrot dokumentów, pobranie za towar, itp.). Naszą dodatkową mocną stroną jest możliwość dostaw nie tylko paczek, ale i towaru spaletyzowanego przy większych wysyłkach, gabarytowych, czy po prostu ciężkich. Współpracujemy z kilkoma Partnerami i możemy zaproponować transport towaru na paletach na terenie kraju jak i całej Europy, czy nawet na inny kontynent. W przypadku, gdy klient sprzedaje towar importowany, możemy zaproponować obsługę transportową w zakresie importu towaru z dowolnego miejsca na świecie, proponując transport drogowy, morski czy lotniczy, bez ograniczeń gabarytowych czy wagowych. Jeśli istnieje potrzeba magazynowania towaru, możemy zaproponować powierzchnie do przechowywania towaru do czasu wysyłki do odbiorców sklepu internetowego, łącznie z obsługą co-packingową. Portal AIN Kurier należy do grupy CLOUD Logistics, która proponuje usługi logistyczne dopasowane do potrzeb każdego klienta. Jednym z ważniejszych atutów jest świetnie przeszkolony i doświadczony zespół Biura Obsługi Klienta. Pomimo, że portal jest maksymalnie zautomatyzowany, dedykujemy obsługę „żywych ludzi”, aby na jak najwyższym poziomie sprostać oczekiwaniom naszych klientów i pomagać gdy to tylko potrzebne, doradzamy i wspieramy na każdym etapie zamówienia. Ponadto, cały czas udoskonalamy nasz serwis, a nasze zaangażowanie i profesjonalizm zostały wielokrotnie potwierdzone, co daje klientowi jasny komunikat, że jesteśmy wiarygodnym partnerem. W tym roku dołączyliśmy do grona Laureatów e-Gazeli Biznesu (Puls Biznesu), otrzymaliśmy certyfikaty Firmy Wiarygodnej Finansowo (BIG InfoMonitor), posiadamy złoty certyfikat Firmy Wiarygodnej Biznesowo (Bisnode). Od lat jesteśmy w gronie Rzetelnych Firm (KRD), posiadamy certyfikat Opineo – Słuchamy Swoich Klientów.

Promujemy także Polskę jako miejsce na dobry biznes – uczestniczymy w programie Marka Polskiej Gospodarki, promując polskich przedsiębiorców i polskie produkty oraz w programie Polski Ślad budując potencjał ekonomiczny naszego kraju.

Jakie integracje mogą Państwo zaoferować?
Oferujemy pełną integrację naszej platformy z wszystkimi firmami kurierskimi, z którymi współpracujemy w zakresie przewozu paczek krajowych i międzynarodowych. Klient składając zamówienia na platformie www.ainkurier.pl natychmiast po złożeniu zamówienia otrzymuje mail zwrotny z gotowym do wydruku listem przewozowym (etykietą konieczną do naklejenia na paczce).

Apaczka

Jaką ofertę zaproponowaliby Państwo osobie, która zaczyna dopiero działalność (otwiera sklep internetowy) i dlaczego właśnie Państwa firmę powinna wybrać do współpracy?

Pierwsza, a zarazem najważniejsza kwestia dla osoby, która przeciera szlaki w handlu internetowym to logistyka bez żadnych zobowiązań. Serwis Apaczka nie narzuca na swoich Klientów żadnych zobowiązań, dotyczy to liczby wysyłanych paczek, abonamentów, opłat dodatkowych. Wszystkie koszty, które dotyczą konkretnej przesyłki są za każdym razem widoczne podczas składania zlecenia.

Nasz serwis wyróżnia się na tle innych firm działających w Internecie Biurem Obsługi Klienta oraz Dedykowanym Handlowcem. Dla nowej firmy, poza ceną za pojedynczą przesyłkę, udostępniamy grupę osób, która zadba o aspekty logistyczne, działania niestandardowe w kryzysowych sytuacjach oraz dostosuje najlepszego przewoźnika do potrzeb Klienta.

Tutaj pojawia się najważniejsze pytanie, czy przedsiębiorca który zaczyna prowadzić sprzedaż za pośrednictwem sklepu Internetowego, powinien wdrażać się, uczyć się tak skomplikowanej branży jak logistyka? My uważamy, że po prostu szkoda na to czasu, który jest dla nas wszystkich najcenniejszy. Przedsiębiorca powinien zająć się tym, co robi najlepiej, czyli szukaniem odpowiednich produktów do swojego sklepu, działaniami promocyjnymi, pozyskiwaniem nowych kontrahentów, natomiast logistykę zostawić serwisowi Apaczka, który działa na Polskim i Światowym rynku od blisko 6 lat – znamy się na tym, wiemy jak pracować oraz mamy doświadczenie!

Jakie integracje mogą Państwo zaoferować?

System serwisu Apaczka posiada integracje z największymi platformami sklepowymi działającymi na Polskim i Światowym rynku. Pełna lista znajduje się pod tym linkiem: http://www.apaczka.pl/integracje-e-commerce/ .
Ponadto, posiadamy dokumentację API, która przy pomocy programisty pozwala na uruchomienie integracji z autorskim sklepem internetowym.

Taka integracja pozwala na błyskawiczne zamawianie kuriera, generowanie listów przewozowych bezpośrednio ze sklepu Klienta oraz automatyczne uzupełnianie adresów dostawy paczki.

Problemy z brokerami

Nie dość, że brokerów jest cała masa, to jeszcze wiele stron należy do jednego brokera! Osobiście nie mam zaufania do tego typu przedsiębiorcy, bo jeśli posiada kilka portali, na których za tę samą przesyłkę każde zapłacić mi inne ceny, to coś tu jest nie tak. Ponadto, brak danych do kontaktu telefonicznego jest tu również znakiem ostrzegawczym. Przykładowo: Bluepost.pl i sender24.pl są łudząco podobne (wygląda to jak 2 strony www tej samej firmy) z tym, że sender24.pl jest droższy. Jeszcze jest sendpoint.pl i on też jest droższy niż Bluepost. Podobnie ActivePost.pl. Siedziby wszystkich tych firm są takie same. Musisz poświęcić trochę czasu, by rozeznać się, z ofert jakich firm chcesz korzystać. Szybko zauważysz, które portale wyglądają bardzo podobnie (mają jedynie inną grafikę, ale zawartość jest identyczna). Ja bym je omijała szerokim łukiem…a Ty zrobisz jak zechcesz :).

Pierwsze wysłane paczki

Wskazówka:
Większość firm umożliwia wysłanie paczki bez zawarcia umowy, zatem zanim ją podpiszesz możesz sprawdzić jak działa dany broker i czy Ty i Twój klient będziecie zadowoleni z wykonanej usługi.

Kiedy już wybrałeś brokera i wysłałeś pierwsze paczki bez podpisywania umowy, dowiedz się czy klient był zadowolony z usługi. Zadzwoń do niego, zapytaj jak przebiegła dostawa. Jest to bardzo ważne zwłaszcza na początku działalności. Dzięki takiemu podejściu możesz tylko zyskać. Nawet jeżeli klient jest zły i powie Ci, że dostawa była beznadziejna, były kłopoty i już więcej u Ciebie nie zamówi – masz szansę zareagować. Możesz spróbować go przeprosić i zaproponować jakieś zadośuczynienie (np. rabat przy następnych zakupach, jakiś gadżet czy prezent do kolejnych zakupów itp.). Tym sposobem masz szansę na odzyskanie klienta (a każdy klient jest na wagę złota zwłaszcza na początku przygody z e-biznesem) oraz uzyskasz informacje konieczne do podjęcia decyzji o zmianie brokera. W sytuacji kiedy wszystko było ok – możesz z większym spokojem podpisać umowę na usługi kurierskie i cieszyć się z zadowolonego klienta.

Podsumowując

Wybór obsługi logistycznej dla raczkującego sklepu internetowego jest trudny. Możliwości wyboru jest wiele. Analizując ten temat mogę stwierdzić, że klientom warto dać możliwość wyboru spośród: Poczty Polskiej, Paczkomatów oraz usług kuriera.

Przy wyborze kuriera, poza kierowaniem się ceną, warto zwrócić uwagę, na takie czynniki jak:

  • obsługa klienta,
  • terminowość dostaw,
  • reklamacje,
  • koszt pobrania (które jest popularne zwłaszcza gdy klient pierwszy raz korzysta ze sklepu internetowego),
  • wysokość opłaty paliwowej i to, czy jest wliczona w podaną cenę przesyłki czy nie,
  • limit przesyłek,
  • zasięg,
  • podział na strefy, co komplikuje cennik.
Umowę na usługi kurierskie polecam podpisać z wiarygodnym i solidnym brokerem, co pozwoli osiągnąć bardziej konkurencyjne ceny, niż podpisując umowę bezpośrednio z firmą kurierską. Przy wyborze brokera można posiłkować się porównywarkami kurierów, zdrowym rozsądkiem, wsparciem jakie oferuje i wszelkimi informacjami jakie uda się o nim zdobyć w Internecie/od znajomych itd. Wybór firmy spedycyjnej to nie lada wyzwanie! Jeśli chcesz się podzielić swoimi doświadczeniami związanymi z firmami spedycyjnymi – napisz w komentarzu! Powodzenia!

Jeśli masz jakiś problem, zagadkę związaną z e-biznesem, kliknij w baner poniżej i opisz mi swój problem! Na łamach bloga postaram się odpowiedzieć na najciekawsze pytania.

masz dla mnie zagadkę?

Zagadka 19: Klauzule niedozwolone, czyli czego nie pisać w regulaminie sklepu internetowego?

Czym są klauzule niedozwolone?

Klauzule niedozwolone to zapisy stosowane w umowach z konsumentami, które są niezgodne z prawem. W regulaminach sklepów internetowych pojawiają się one częściej niż w innych umowach, gdyż użytkownik chcąc korzystać ze sklepu musi zaakceptować w całości regulamin zaproponowany przez firmę prowadzącą sklep. Nie ma on możliwości negocjować jego poszczególnych elementów. Jest to sytuacja, która szczególnie sprzyja dodawaniu zapisów naruszających interesy konsumenta. W rzeczywistości nie mają one mocy prawnej i właściciel sklepu może zostać za nie pozwany i ukarany.

Klauzule niedozwolone mają swoją genezę w prawie europejskim (dyrektywa 93/13/EWG). To stamtąd zostały przełożone na grunt prawa polskiego i ujęte w Kodeksie Cywilnym. Kodeks ten w artykule 385 ust. 3 zawiera listę przykładowych zapisów zakazanych prawem. Nie jest to jednak ostateczna i zamknięta lista. Niedozwolone zapisy w umowach czy regulaminach są interpretowane przez Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów po ich zgłoszeniu np. przez konsumenta. Jeśli dany zapis zostanie w drodze wyroku uznany za klauzulę niedozwoloną, trafia on do rejestru klauzul niedozwolonych prowadzony przez UOKiK. Co ciekawe, wyrok taki odnosi się do działania wszystkich podmiotów – nie tylko tego, który został uznany winnym zamieszczenia danej klauzuli np. w regulaminie. W polskim prawie jest to rzadkość, która zmusza przedsiębiorców do ciągłego monitorowania rejestru i usuwania ze swoich regulaminów treści, które są niezgodne z prawem.

A więc? Do roboty! Poszukiwanie klauzul niedozwolonych czas zacząć!

Jeśli prowadzisz sklep internetowy to powinieneś zadbać o to, by Twój regulamin nie zawierał klauzul niedozwolonych. Jest to dość duże wyzwanie zważywszy na to, że takich niedopuszczalnych prawem zapisów są tysiące, a każdego dnia pojawiają się nowe. Mimo to musisz się zmobilizować i przeanalizować treść regulaminu pod tym kątem. Jeśli tego nie zrobisz, to albo jakiś niezadowolony klient, konkurent albo stowarzyszenie broniące praw konsumentów prędzej czy później pozwie Cię do sądu. Najbardziej prężnie w tej dziedzinie działają własnie stowarzyszenia – przykładowo Stowarzyszenie Ochrony Konsumentów Patronus ma już na „liczniku” ponad 19 000 zgłoszonych spraw.

Spis wszystkich klauzul niedozwolonych znajdziesz na stronie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Możesz go również pobrać w formacie PDF lub XLS na swój komputer.

W ramach pomocy w kontrolowaniu zapisów w Twoim regulaminie co jakiś czas będę przygotowywała grafikę, zawierającą jedną klauzulę niedozwoloną. Mam nadzieję, że dzięki temu analiza regulaminu nie będzie dla Ciebie tak przytłaczająca. Przedstawiam zatem klauzulę tygodnia:

klauzule niedozwolone w sklepach internetowych 1

Na koniec – kilka faktów

Na zakończenie zapraszam do zapoznania się z ciekawą infografiką przygotowaną przez portal Prokonsumencki.pl oraz KlauzuleNiedozwolone.pl.

klauzule niedozwolone w sklepach internetowych infografika

10940511_647552112015384_7821973507262660834_n
Obrazek

Umowa na wykonanie i wdrożenie platformy sklepowej – Na co zwrócić uwagę przy podpisywaniu?

Na portalu CentrumSprzedawcy.pl ukazał się mój gościnny artykuł „Umowa na wykonanie i wdrożenie platformy sklepowej – Na co zwrócić uwagę przy podpisywaniu?”. Napisałam go zainspirowana problemami, o których opowiedziała mi w trakcie wywiadu Paulina Rochmińska. Mam nadzieję, że będzie dla Ciebie pomocą i wsparciem w procesie wybierania nowej platformy dla Twojego sklepu internetowego. Serdecznie zapraszam do lektury! Zachęcam również do komentowania.
krap
Obrazek

Zagadka 18: Co to jest KRAP i jak pomaga sprzedawcom internetowym?

KRAP to Krajowy Rating Adresów Pocztowych – ogólnopolska baza informacji o adresach pocztowych, przygotowana m.in. z myślą o sprzedawcach internetowych. Jest to swego rodzaju odpowiednik Krajowego Rejestru Dłużników, z tym, że tu pod lupę brani są nierzetelni konsumenci (a właściwie ich adresy). Chodzi tu o osoby, które nie odbierają paczek i tym samym wpływają na wzrost kosztów i problematyczność prowadzenia biznesu w Internecie. Innymi słowy – KRAP to czarna lista klientów. Abstrahując od pewnej kontrowersyjności tej bazy w oczach samych konsumentów – przyjrzę się jej pod kątem korzyści jakie może przynieść właścicielom sklepów internetowych.

Jaka jest idea?

Hasło, jakie znalazłam na materiałach reklamowych KRAP to „Nie trać pieniędzy na niedostarczonych przesyłkach”. Zakładam zatem, że taka jest właśnie idea – aby sprzedawca internetowy mógł uchronić się przed wysyłaniem towarów do osób, które notorycznie ich nie odbierają i utrudniają ich dostarczenie. Problem ten jest poważny – zwłaszcza dla małego sklepu internetowego lub takiego, który dopiero rozpoczyna działalność. Niedostarczone przesyłki to niepotrzebne koszty. Tylko czy KRAP jest rozwiązaniem tego problemu?

KRAP

Formularz do sprawdzania adresów na krap24.pl

Jak to działa?

Chcąc sprawdzić adres na jaki masz wysłać towar z zamówieniem, musisz wejść na stronę http://www.krap24.pl/sprawdz-adres i wpisać miejscowość, ulicę, numer budynku i lokalu. Po uzupełnieniu tych danych i kliknięciu w przycisk „Sprawdź adres” otrzymasz informacje:
  • czy dany adres jest obarczony ryzykiem nieodebrania przesyłki
  • czy zdarzały się zwroty towarów z danego adresu i z jakiego powodu
  • czy trzeba liczyć się z tym, że przesyłka wcale nie zostanie dostarczona
  • kiedy dokładnie miały miejsce problemy z odebraniem przesyłki (dokładna data)
  • jaką opinię mają na temat danego adresu inni użytkownicy KRAP (komentarze)

sprawdzanie adresu KRAP

Te informacje są przetrzymywane w systemie przez okres jednego roku. Dzieje się tak ze względu na to, że obecnie ludzie często zmieniają miejsce zamieszkania. Jest to też zabezpieczenie przed tym, aby opinia o poprzednim lokatorze nie utrudniała robienia zakupów przez Internet kolejnym najemcom. Mam jednak przeczucie, że mimo takich środków zapobiegawczych znajdą się ludzie poszkodowani, którzy mimo, że nic nie przeskrobali znajdą swój adres na czarnej liście klientów.

Jestem na czarnej liście! I co z tego?

Nawet jeśli jesteś na takiej czarnej liście to nie masz się czym martwić! Sprzedawca musi wysłać do Ciebie zamówienie.

Mój klient jest na czarnej liście! I co z tego?

Tylko co tak naprawdę mogę zrobić jako sprzedawca internetowy jeśli znajdę swojego klienta na czarnej liście KRAP? Odmówić wysłania zamówienia nie mogę.

Czy KRAP jest rzeczywiście przydatny dla sklepów internetowych?

Nasuwa się kilka wątpliwości w kwestii czy KRAP rzeczywiście może wspomóc e-przedsiębiorców. Postanowiłam je rozwiać przeprowadzając krótki wywiad z przedstawicielami tego systemu.

Dlaczego można sprawdzić tylko 3 adresy dziennie?
Bez rejestracji pokazana jest wersja demo – czyli sprawdzenie do 3 adresów dziennie, po rejestracji można sprawdzić ich nieograniczoną ilość.
Kinga Marat, Project Manager, KRAP
Co ze sklepami, które wysyłają duże ilości przesyłek dziennie? Nie wyobrażam sobie, by ktoś miał czas na „wklepywanie” adresów na Państwa stronie i sprawdzanie, czy przesyłka jest obarczona ryzykiem. Mają Państwo zapewne jakieś rozwiązania, które zautomatyzują ten proces?
Jest możliwość integracji naszego systemu z oprogramowaniem sklepu, która pozwoli na automatyczne sprawdzanie adresów, bez konieczności wchodzenia na naszą stronę.
Kinga Marat, Project Manager, KRAP
W jaki sposób są aktualizowane dane o adresach? Czy jest jakaś określona procedura, która jasno mówi w jakich przypadkach należy dodać dany adres do bazy? Kto dodaje te adresy i na jakiej podstawie? Czy są one jakoś weryfikowane?
Adresy w naszej bazie są przechowywane przez okres 12 miesięcy, tak aby uniknąć „dziedziczenia” złej historii w przypadku wynajmowanego mieszkania. Adresy weryfikowane są na podstawie autorskiego algorytmu. Adresy dodawane są w formie zdarzeń gospodarczych, które pochodzą od firm, które masowo wysyłają paczki bądź listy i w przypadku ich zwrotu lub niedoręczenia ponoszą dodatkowe koszty.
Kinga Marat, Project Manager, KRAP
Jak dużo jest już wpisów na dzień dzisiejszy?
Około 150 tys.
Kinga Marat, Project Manager, KRAP
Piszą Państwo na stronie – Dostarczamy dostosowane do potrzeb Klientów rozwiązanie z kategorii BIG DATA. Zgłoś nam swój problem. Wspólnie opracujemy odpowiedni sposób analizy danych i wdrożymy go do Twojej firmy. – jakieś przykłady innych zastosowań? Jak jeszcze można wykorzystać bazę KRAP?
Każda firma ma własne potrzeby, tworzymy wtyczki do systemów dostosowane do potrzeb klientów. Możliwość ich tworzenia jest tak naprawdę nieograniczona. Możemy wybrać kilka zdarzeń powiązanych z adresami, które są szczególnie dla nas istotne i dopiero wtedy system wyświetla ostrzeżenie.
Kinga Marat, Project Manager, KRAP
No i najważniejsze pytanie! Sprawdzam dany adres i … okazuje się, że jest on obarczony ryzykiem? Co mogę zrobić z tą informacją? Jak ją wykorzystać? Co ona mi daje zwłaszcza, że nie mogę odmówić wysłania zamówienia ?
Sklep nie może odmówić wysłania towaru, jest to niezgodne z prawem. Jednak w przypadku adresu, który jest zagrożony, może dodatkowo potwierdzić zamówienie telefonicznie – często zdarza się, że numer podany w trakcie zamówienia okazuje się nieprawidłowy. Można również wykorzystać bazę w odwrotny sposób, po sprawdzeniu adresu, który okazał się „czysty” wiemy, że mamy do czynienia z odpowiedzialnym klientem i możemy zaproponować mu rabat lub darmową dostawę.
Kinga Marat, Project Manager, KRAP

Integracja – rozwiązanie warte przemyślenia

Osobiście uważam, że warto rozważyć integrację „czarnej listy klientów” z oprogramowaniem sklepu internetowego. Jeśli pozwoli ona wychwycić w momencie składania zamówienia ryzyko związane z wysyłką na dany adres – i o ile informacja ta wpłynie na wyświetlenie takiemu użytkownikowi jedynie płatności z góry i uniemożliwi skorzystanie z opcji pobrania – wszystko może mieć sens. Pytanie tylko kogo na tego typu integrację będzie stać i czy ma ona szansę się zwrócić. I czy przypadkiem usuwając opcję pobrania nie stracimy tak naprawdę ważnych i dużych zamówień, które wcale nie jest powiedziane, że miałyby problem z dostarczeniem. KRAP nie daje przecież 100% pewności, a jedynie wskazuje na istnienie pewnego ryzyka nieodebrania paczki.

Może masz pomysł na jakieś inne zastosowania dla bazy KRAP, lub inne możliwości jej integracji, które są warte przemyślenia? Jeśli tak – napisz o nich w komentarzu!

Prawo w e-biznesie: Obowiązki informacyjne dla sklepu internetowego – Poradnik dla sprzedawcy internetowego.

25 grudnia 2014 wchodzi w życie nowa ustawa o prawach konsumenta, która znacząco wpłynie na prowadzenie biznesu w Internecie. Celem zmian jest ujednolicenie procedur w handlu internetowym na terenie całej Unii Europejskiej. Główną różnicą między dotychczas obowiązującymi zasadami, a tymi, które wejdą w życie, jest zakres obowiązków informacyjnych jaki będzie ciążyć na sprzedawcy internetowym. Każde odstępstwo od nowych reguł może skutkować podważeniem zawartej umowy sprzedaży i narażeniem sprzedawcy na koszty i problemy.

Na łamach bloga opublikowałam już 2 artykuły, które mają pomóc Ci dostosować Twój e-sklep do nowych zasad:

Darmowy poradnik dla sprzedawcy internetowego

Jeśli nadal nie udało Ci się znaleźć czasu, aby przeanalizować nową ustawę – nie zwlekaj. Czasu jest coraz mniej, a kto chciałby w Święta martwić się o swój e-biznes? Dziś proponuję Ci pobranie i zapoznanie się z poradnikiem przygotowanym przez ekspertów z portalu prokonsumecki.pl oraz prawoecommerce.pl. Poradnik jest darmowy. Autorzy w jasny sposób opisują (krok po kroku) co należy przygotować i jak należy zmodyfikować sklep internetowy, aby był on przygotowany na wejście nowej ustawy.
Pobierz darmowy poradnik: pobierz listę obowiązków informacyjnych

obowiazki informacyjne dla sklepu internetowego - poradnik sprzedawcy internetowego