Prawo w e-biznesie: Klauzule niedozwolone – wpis 6033

klauzule niedozwolone- wpis 6033

Wciąż pojawiają się nowe klauzule niedozwolone w rejestrze UOKIK. Tylko 10 kwietnia 2015 roku zostało do niego dodanych 15 wpisów. Jeden z nich postanowiłam opisać w kolejnym odcinku serii „akcja-eliminacja”. Tym razem przyglądamy się klauzuli o numerze 6033. Jest w niej mowa o procedurze zwrotu towaru oraz kosztach, jakie się z nią wiążą. Określenie „koszty obciążające klienta” są dosyć ogólnym stwierdzeniem dlatego poprosiłam o komentarz specjalistę z firmy Trusted Shops.

Jakie koszty ponosi klient przy procedurze zwrotu towaru zgodnie z nową ustawą?

„Zgodnie z art. 34 ust. 2 nowej ustawy o prawach konsumenta, w sytuacji odstąpienia od umowy, konsument ponosi bezpośrednie koszty odesłania przesyłki do sklepu. Warunkiem jest, aby kupujący został odpowiednio wcześniej poinformowany o tym fakcie przez przedsiębiorcę (np. poprzez zamieszczenie stosownej informacji w regulaminie sklepu). Natomiast przedsiębiorca powinien zwrócić konsumentowi poniesione przy zakupie koszty: w tym koszt zakupu towaru, płatności i dostawy. Przy czym zwrot kosztów doręczenia towaru do konsumenta jest równy kosztom standardowej opcji przesyłki, która jest dostępna w sklepie internetowym.

Jeżeli zakupiony produkt, ze względu na swój charakter, nie może zostać odesłany pocztą (np. towar został dostarczony na palecie lub jest to produkt o niestandardowych wymiarach) to wówczas przedsiębiorca powinien poinformować konsumenta o kosztach odesłania towaru. Brak stosownej informacji na stronie sklepu sprawi, że koszty odesłania towaru poniesie przedsiębiorca.”
Natasza Kozłowska, Specjalistka ds. Certyfikacji, Trusted Shops

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o klauzulach niedozwolonych lub o cotygodniowej akcji ich eliminacji z regulaminów sklepów internetowychprzeczytaj ten artykuł.

Prawo w e-biznesie: Klauzule niedozwolone – wpis 6001

Kolejna klauzula dotyczy warunków jakie klient powinien spełnić, aby zareklamować towar kupiony w sklepie internetowym. Wielu sprzedawców próbuje utrudnić złożenie reklamacji poprzez określanie warunków jej przyjęcia. W rzeczywistości te zapisy nie mają mocy prawnej. Szczególnie w poniższym przypadku:

Klauzule niedozwolone - wpis 6001

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o klauzulach niedozwolonych lub o akcji ich eliminacji z regulaminów sklepów internetowych – przeczytaj ten artykuł.

Prawo w e-biznesie: Klauzule niedozwolone – wpis 5972

Tym razem przyglądamy się klauzuli o numerze 5972. Zwroty towarów są dosyć newralgicznym tematem przy prowadzeniu e-biznesu, należy jednak pamiętać, że nie należy „utrudniać” tego procesu klientowi, bo jest to niezgodne z prawem. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o klauzulach niedozwolonych lub o cotygodniowej akcji ich eliminacji z regulaminów sklepów internetowychprzeczytaj ten artykuł.

klauzule niedozwolone- wpis 5972

Zagadka 19: Klauzule niedozwolone, czyli czego nie pisać w regulaminie sklepu internetowego?

Czym są klauzule niedozwolone?

Klauzule niedozwolone to zapisy stosowane w umowach z konsumentami, które są niezgodne z prawem. W regulaminach sklepów internetowych pojawiają się one częściej niż w innych umowach, gdyż użytkownik chcąc korzystać ze sklepu musi zaakceptować w całości regulamin zaproponowany przez firmę prowadzącą sklep. Nie ma on możliwości negocjować jego poszczególnych elementów. Jest to sytuacja, która szczególnie sprzyja dodawaniu zapisów naruszających interesy konsumenta. W rzeczywistości nie mają one mocy prawnej i właściciel sklepu może zostać za nie pozwany i ukarany.

Klauzule niedozwolone mają swoją genezę w prawie europejskim (dyrektywa 93/13/EWG). To stamtąd zostały przełożone na grunt prawa polskiego i ujęte w Kodeksie Cywilnym. Kodeks ten w artykule 385 ust. 3 zawiera listę przykładowych zapisów zakazanych prawem. Nie jest to jednak ostateczna i zamknięta lista. Niedozwolone zapisy w umowach czy regulaminach są interpretowane przez Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów po ich zgłoszeniu np. przez konsumenta. Jeśli dany zapis zostanie w drodze wyroku uznany za klauzulę niedozwoloną, trafia on do rejestru klauzul niedozwolonych prowadzony przez UOKiK. Co ciekawe, wyrok taki odnosi się do działania wszystkich podmiotów – nie tylko tego, który został uznany winnym zamieszczenia danej klauzuli np. w regulaminie. W polskim prawie jest to rzadkość, która zmusza przedsiębiorców do ciągłego monitorowania rejestru i usuwania ze swoich regulaminów treści, które są niezgodne z prawem.

A więc? Do roboty! Poszukiwanie klauzul niedozwolonych czas zacząć!

Jeśli prowadzisz sklep internetowy to powinieneś zadbać o to, by Twój regulamin nie zawierał klauzul niedozwolonych. Jest to dość duże wyzwanie zważywszy na to, że takich niedopuszczalnych prawem zapisów są tysiące, a każdego dnia pojawiają się nowe. Mimo to musisz się zmobilizować i przeanalizować treść regulaminu pod tym kątem. Jeśli tego nie zrobisz, to albo jakiś niezadowolony klient, konkurent albo stowarzyszenie broniące praw konsumentów prędzej czy później pozwie Cię do sądu. Najbardziej prężnie w tej dziedzinie działają własnie stowarzyszenia – przykładowo Stowarzyszenie Ochrony Konsumentów Patronus ma już na „liczniku” ponad 19 000 zgłoszonych spraw.

Spis wszystkich klauzul niedozwolonych znajdziesz na stronie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Możesz go również pobrać w formacie PDF lub XLS na swój komputer.

W ramach pomocy w kontrolowaniu zapisów w Twoim regulaminie co jakiś czas będę przygotowywała grafikę, zawierającą jedną klauzulę niedozwoloną. Mam nadzieję, że dzięki temu analiza regulaminu nie będzie dla Ciebie tak przytłaczająca. Przedstawiam zatem klauzulę tygodnia:

klauzule niedozwolone w sklepach internetowych 1

Na koniec – kilka faktów

Na zakończenie zapraszam do zapoznania się z ciekawą infografiką przygotowaną przez portal Prokonsumencki.pl oraz KlauzuleNiedozwolone.pl.

klauzule niedozwolone w sklepach internetowych infografika