Zagadka 9: Co ma wspólnego Legia Warszawa z programowaniem?

To nie jest tak, że skoro jestem kobietą, to sport, a tym bardziej piłka nożna mnie nie interesuje. Wręcz przeciwnie. Podobnie jak wielu innych kibiców, dzisiejsza wiadomość o decyzji UEFA dotknęła również mnie. Przecież jeszcze przed chwilą byłam taka zadowolona, że Celtic został pokonany w tak pięknym stylu. A tu takie niemiłe zaskoczenie ;/

Co ma wspólnego Legia Warszawa z programowaniem?

Okazuje się, że ma – chodzi tu o dbałość o detale. Tego właśnie zabrakło, żeby 3 minuty gry nie zaprzepaściły starań Legii o dalszy udział w rozgrywkach. Gdyby dopilnowano, aby papierkowa robota była należycie wykonana, nie byłoby dziś problemu z UEFA. W e-biznesie również powodzenie projektów często zależy od tego, jak bardzo przykładamy wagę do detali.

Miedzy młotem a kowadłem

W mojej pracy działam na 2 frontach: pierwszy front to relacja “ja-programiści”, drugi front to relacja “klient-ja”.

Ja, a programiści

Bardzo szanuję programistów. Trzeba mieć naprawdę niezły łeb, żeby być dobrym i bardzo dobrym programistą. Ponadto cała branża IT stawia nam (nie tylko programistom) ogromne wyzwania. Wszystko dzieje się bardzo szybko, trzeba być elastycznym i szybko się uczyć. Trzeba wykorzystywać nowe technologie, badać trendy. I oczywiście na bieżąco realizować swoje projekty w pracy.
Problem z jakim się stykam pracując z programistami, to własnie dbałość o detale. Ja doceniam, to że ktoś miesiąc pracuje ciężko i oddaje mi perfekcyjny i wymuskany kod. Problem jest tylko wtedy, gdy od strony front endu nie wszystko już wygląda tak pięknie. I niestety ja muszę być tą osobą, która czepia się o detale.

Klienta, a ja

Dla klienta nie liczy się jak wygląda kod. Tzn. liczy się, oczywiście, ale nie jest na pierwszym miejscu. Najpierw coś musi wyglądać, zrobić świetne pierwsze wrażenie. Działać i być intuicyjne w obsłudze. Potem dopiero, jeśli kod jest napisany dobrze, to jest to wartość dodana do projektu. Klient nie będzie zadowolony, jeśli powiem mu, że kod funkcji jest napisany perfekcyjnie, jeśli on widzi krzywe guziki, komunikaty o niezrozumiałej treści, rozjeżdżające się tabele. I ja go rozumiem. On to pokaże swoim klientom, i jego klienci też nie będą doceniać, że kod jest idealny, jeśli detale nie będą dopracowane.

Nieśmiertelny Pareto

Każdy powinien dbać o detale. Nawet, jeśli wiemy, że te detale to 20% projektu, a zajmą nam 80% czasu pracy nad projektem. Detale to klucz do sukcesu, satysfakcji z dobrze wykonanej pracy w oczach naszych i klienta. Czy nie o to nam chodzi tak naprawdę? Sami też jesteśmy klientami i nie lubimy kiedy w restauracji dostajemy menu, które się klei z brudu. Albo na stole stoją zwiędłe kwiaty. Postawmy się na miejscu naszego klienta i “nie róbmy drugiemu, co nam niemiłe” :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *